Mam bravo 1,9TD GT z 1997 roku więc taki prosty diesel. Mam problem z odpalanie na zimnym silniku, a dokładniej mam odczucie że silnik początkowo łapie jakby jednym tłokiem-są takie okresowe uderzenia silnika(wstrząśnięcia) jak się kręci rozrusznikiem. Wcześniej jak były większe mrozy ojciec zdjął rure od kolektora dolotowego i dmuchnął ciepłe powietrze od razu mu się poprawiło(wcześniej można było kręcić i kręcić dopóki dymek by poszedł z rozrusznika a by nie załapał). Pewnie jest to problem z świecami żarowymi i mam pytanie czy jest jakaś kontrolka odnośnie stanu świec?? i jak je szybko sprawdzić czy działają, bo jak zauważyłem to jet zupełny brak dostępu do nich oprócz jednej. Jeżeli ktoś ma jakieś inne pomysły co do powodu kiepskiego palenia fiacika to śmiało... Pozdrawiam:)
Po tym co piszesz wynika że masz uwalone świece.Kontrolki o uszkodzonych świecach nie ma. Można je sprawdzić beż wyjmowania.Odkręcasz od nich przewody i jeżeli taka jest to listwę która je łączy,bierzesz kawałek kabla i podłączasz go do plusa akumulatora.Drugim końcem dotykasz świecy w miejscu gdzie było przykręcone zasilanie.Jeżeli świeca jest sprawna to w momencie gdy jej dotkniesz powinno zaiskrzyć między kablem a świecą.Oznacza to że świeca pobiera prąd czyli że grzeje więc jest sprawna.Jeżeli nie iskrzy to jest padnięta. Ale zamatałem :mrgreen: .
------------------- Oferty pracy a przede wszytkim praca Wrocław. Możesz zagrać też w sudoku
Hmm..a 97 nie było już żółtej spiralki sygnalizującej grzanie świec? Wszystko skazuje na problemy ze świecami, jeśli świece są całe prawdopodobnie przekaźnik od świec ich po prostu nie włącza. Aaa nawet jak 1 świeca jest strzelona to może trudno palić. Dobrze wymienić od razu wszystkie bo zazwyczaj tak jest ze jak jedna strzeli to potem poklei kolejne odmawiała posłuszeństwa.
Skoro zapala się spiralka przed uruchomieniem to i pewno sterownik podaje napiecie na świece. Ale nie zaszkodzi sprawdzić działania sterownika, a same świece sprawdzić to koneiczność.
słuchajcie świece to jedno i wszyscy szukaj problemu w świecach jasne że jak nawet jedna padnie to ciężko zapalić taki jest fiat ale pomimo wszystko powinien zapalić ciężko bo cięzko ale zapali a co do kontrolki to nie wiem jak jest w Bravo ale w maryśce jak padnie któraś to wężyk po odpaleniu auta miga jeszcze około 60 sekund ale tu jest też haczyk bo wcale nie jest powiedziane że u ciebie jest tak samo czy zaglądałeś do puszki bezpieczników czy nie spalił ci się czasem bezpiecznik odpowiedzialny za świece żarowe mogą być dwa łatwo go poznać jest duży ale nie pamiętam w tej chwili ile ma amper może około 50 strzelam u mnie jest pod maską po prawej stronie koło amorka stojąc przodem do auta powodzenia
bercik1965, żeby tamten bezpiecznik spalić to trzeba zrobić już konkretne zwarcie na kablach bezpośrednio do świec. No i wtedy spiralka raczej nie będzie świecić. Zresztą jak ktoś chetny na testy to można wyjąc i sprawdzić :]
szanuję twoją wiedzę HIPO ale nie potrzeba dużego zwarcia żeby wysiadły bezpieczniki wystarczy że się przepali świeca nagle albo nastąpi duży pobór prądu co miało miejsce u mnie zapomniałem jeszcze o jednym zapytaniu jak sprawdzić świece to proste trzeba użyć amperomierza wskazanie mniejsze niż 10 A to już świeczka do wymiany