Ja mam 2-gen. Lovato za 1950zł.(w kole) 20tkm już zjechałem, dobrze jeżdzi ale podstawa to dobry gazownik(który dobrze założy i wyreguluje instalkę-ja właśnie na takiego trafiłem) to wtedy nie trzeba sekwencji.Druga rzecz według mnie to żeby byc pózniej zadowolonym z jazdy to trzeba tankowac dobry gaz.Ja właśnie przez kilka tysięcy km denerwowałem się(wkurzało mnie to jak zbierał się, było zle, myślałem że świece,kable,regulacja sie kłaniają) a tu okazało śię że do :ass: był gaz na stacji( a tankowałem na Bp-2 stacje) zmieniłem na Orlen i stację gdzie jest gaz z Norwegii(przecież i tak tego nie sprawdzi nikt) i mondek odżył, kręci jak na benzynce(aż pod samo odciencie) aż chce sie jezdzic.